W ciekawy sposób może spoczynek zimowy wpływać na odporność roślin na mróz. Wśród dzikich gatunków jabłoni najbardziej odporna na mróz jest syberyjska jabłoń jagodowa. Może ona przetrzymać na Syberii mrozy dochodzące prawie do -50°C. Tymczasem u nas w Skierniewicach zdarzało się, że porządnie nad-marzła już w temperaturze -25°C.
Łatwo to wytłumaczyć. Jabłoń jagodowa ma krótki okres spoczynku zimowego, który może być przełamany w ciągu 30 dni w temperaturze niższej niż 10°C. Na Syberii lato szybko przechodzi w zimę, jesień jest krótka, więc nie można tam naliczyć 30 dni w temperaturze wiele niższej niż 10°C, a już przychodzą silne mrozy. W czasie silnych mrozów zatrzymują się też i procesy, które przerywają spoczynek. Silne mrozy trwają przez całą zimę, nie ma tam styczniowych odwilży, przychodzi, a właściwie wybucha wiosna, jeszcze kilka czy kilkanaście przejściowych dni z temperaturą bliską zera, jabłoń jagodowa przełamuje resztę spoczynku i gotowa jest do wzrostu.
U nas jest inaczej. Jesień jest długa i raczej chłodna niż zimna, idealne warunki do przełamania okresu spoczynku. Jabłoń jagodowa przechodzi więc całość spoczynku mniej więcej do Nowego Roku i już teraz gotowa jest do wzrostu. Nadchodzi nagłe ocieplenie, odwilż w końcu stycznia, uprawiane u nas odmiany jabłoni jeszcze do końca nie przeszły procesów spoeeynku, więc nie kwapią się do wzrostu, a jabłoń jagodowa zaczyna się zielenić. Tymczasem po odwilży wraca w lutym mróz ponad 20-stopniowy. Nasze jabłonie przetrzymają, a syberyjska jabłoń jagodowa mocno nadmarza. aranzacja wnetrz poznan | stomatolog piaseczno | ćwiczenia na biust
|